Czy jak widzicie taką drogę:



nie intryguje Was co jest za zakrętem? Mnie wczoraj intrygowało, a była tylko jedna metoda aby się dowiedzieć: pójść sprawdzić Za zakrętem lasy szykowały grubą kołdrę na zimę:



a ukryte skarby czekały na swoich odkrywców:



A ja sobie lazłem, lazłem, lazłem...



Czyż listopad nie może być piękny?