Po bez mała dwumiesięcznej przerwie udało mi się wreszcie wyrwać w góry. Oj, dałem sobie do wiwatu Szwędałem się po Żukowie prawie 11 godzin, głównie po lesie. Głównie, ale od czasu do czasu były polanki a z polanek widoki:



Po prawej widać burze, o których pisała Małgocha, z Żukowa pięknie się prezentowały.

PS: Forum obecnie automatycznie zmniejsza obrazki, kto chce zobaczyć pełną wersje niech klika w zdjęcie prawym klawiszem myszki i wybiera "Pokaż obrazek" (lub podobne).