Obiecałem kilka zdjęć z wyjazdu w Czarnohorę więc do dzieła. Jak się zbiorę w sobie to więcej zdjęć będzie na mojej stronie, ale nie będzie to ani jutro ani pojutrze Dziś tylko lekka przystawka, smacznego

Krajobraz po burzy (chwilę wcześniej z progu tej chatki zrobiłem tę panoramę):


Plan na dwa kolejne dni:


Najwyższy czas szukać noclegu:


Odrobina historii:


Teraz już tylko w dół:


Niektórzy z nas pójdą i tam:


I na koniec szczypta sielanki: