Coś mi się wydaje, że don Enrico już nam terapię szykuje![]()
Co do "zamałości" to przeżywam obecnie Twórczy zastój - większość zdjęć kasuję zaraz po zrobieniu, dzięki czemu oszczędzam Wam sporej dawki szmiry i kiczu. Jak tutaj:
Po cichu liczę jednak na zimę - ona mnie twórczo wyzwoliCo prawda na forum obowiązuje teoria, że najpiękniejsza w górach jest jesień, ale ja się z tym nie zgadzam. Od małego szkraba uwielbiałem książki Centkiewiczów i zauroczenie zimą cały czas mnie trzyma
PS: ale mam dziadowski obiektyw.



Odpowiedz z cytatem