Wszystko zależy od tego, czego się w Bieszczadach szuka. Ja lubię listopad bo listopadowy spokój, cisza i listopadowe błotosą jedyne w swoim rodzaju. Oczywiście spokój, ciszę i błoto można złapać w górach także wiosną, latem i zimą, ale te listopadowe chodzą razem i doskonale się uzupełniają.
W zasadzie ja lubię każdą porę roku i każdy miesiąc w Bieszczadach. I zawsze się cieszę na te nadchodzące pory roku i miesiące![]()



Odpowiedz z cytatem