, co nie ma wpływu na moją jak najbardziej SUBIEKTYWNĄ niechęć do listopada (już niecałe 3 godziny zostało...).
Przecież listopad w górach jest taki piękny! Kolory z drzew w sumie już pod nogami, ale za to grają trawy i niebo. A jak zawieci słońce na chwilę to jest tak cudnie! No i ta pustka na trasie :)
Uwielbiam góry w listopadzie! :)