bmiller napisał :
Czyżby te zielone znaczki też padły ofiarą radosnej twórczości drwali ? czy ambitnych planów wycinki na koniec roku ?...wędrowałem z grubsza (pod koniec z chudsza) po zielonych znaczkach (tych, których już w zasadzie nie ma)
Tak jak te - na zdjęciach wykonanych na przełęczy Żebrak ledwie miesiąc temu.
Widać że partia przeciwników szlaków się rozrasta.
Piękna zima Bartku!
A do piekielnej masziny da się normalnie dojechać czy na łańcuchach?pytam o siebie weź to proszę pod uwagę, że się ja zakopać mogę![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Z reguły da się normalnie. Ale od reguły są wyjątkiJak już w Bystrem będziesz mieć kłopoty to nie pchaj się dalej.
Czterech panów B.
Kiedy don Enrico penetrował wschodnie rubieże Rzeczpospolitej dwuosobowa ekspedycja ruszyła pod przewodem i z udziałem trochę bardziej w lewo i na dół.
Mroźny poranek sugerował, że zima nie tak całkiem opuściła te strony:
a nietknięty ludzką stopą śnieg dowodził, że tę okolicę na wieść o zimie opuścili natomiast Bieszczadnicy:
Brnąc z trudem w głębokim śnieguekspedycja niezmordowanie parła wyraźną przecinką:
zatrzymując się tylko tam, gdzie zatrzymać się wypadało:
Pod wieczór ekspedycja dotarła do położonego na uboczu sklepu żelaznego:
Tamże, zgodnie z opracowanym wcześniej planem, został rozbity obóz...
Czterech panów B.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)