bardzo ładny grzbiet graniczny pomiędzy Łupkowem a Balnicą :)
bardzo ładny grzbiet graniczny pomiędzy Łupkowem a Balnicą :)
b.miller napisał :
...opuścili, opuścili.nietknięty ludzką stopą śnieg dowodził, że tę okolicę na wieść o zimie opuścili natomiast Bieszczadnicy
Gdy tydzień temu deszcz spłukiwał resztki śniegu, razem z nim spłukało ostatnich bieszczadników którzy uparcie próbowali rozdeptać granicę.
Został spokój, nawet nie ma kolejki przed żelaznym sklepem. Świetne.
Rankiem, jeszcze w drzwiach żelaźniaka, ekspedycja rozdzieliła się na dwie grupy, które - choć nic złego o sobie powiedzieć nie mogły - odwróciły się do siebie plecami i ruszyły w przeciwne strony świata.
Dziwaczna dwuosobowa ekipa, z której jeden łaził na pionowo a drugi cały czas się czołgał,
ruszyła ku cmentarzowi, który jak najbardziej istnieje.
Chwilę później złożyła jeszcze kurtuazyjną wizytę znajomemu monstrum (o dziwo spoglądało w innym niż lat temu kilka kierunku i miast być niebieskie jak ostatnio zieleniało uśmiechając się podejrzanie):
by u cudownego źródełka:
zakończyć tę wyprawę. Co działo się z drugą częścią ekspedycji nie wiadomo. Podobno dotarła do celu...
Czterech panów B.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)