Przecież nie o takie wycieczki i takich przewodników chodzi w tym wątku. Chodzi o prawdziwych przewodników górskich, nie nastawionych na wycieczki autokarowe, którzy mogliby pokazać coś więcej niż tylko połoniny.
Też mam nadzieję. Może ktoś zna takich?



Odpowiedz z cytatem