Niestety nie znam takiego miejsca w Łodzi ale jeśli znajdziesz przytulny zakątek to jestem pierwszy który przysiądzie się do ogniska i napije się z tobą piwa przy dźwiękach gitary.
Niestety nie znam takiego miejsca w Łodzi ale jeśli znajdziesz przytulny zakątek to jestem pierwszy który przysiądzie się do ogniska i napije się z tobą piwa przy dźwiękach gitary.
Obawiałem sie że nie ma takiego miejsca... Ale tak jak powiedziałem jestem gotów podjąć sie poszukiwań i rozmów z właścicielami klimatycznych lokali w naszym mieście... chodzi o to żeby nie wygonili grupy (mam nadzieję, że licznej) ludzi grających... śpiewających...
Są chętni?
Bo jest nas juz 2
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)