Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 54

Wątek: W 2000 mil dookoła Transylwanii

Mieszany widok

  1. #1
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Rozdział XI Ciorba

    Z Przełęczy Przysłup czekała nas długa droga w dół Złotej Bystrzycy. Za entym zakrętem zatrzymaliśmy się by spojrzeć w górę pięknej doliny potoku Putreda. Dookoła świerkowe lasy porastają strome zbocza. Wypatrzyłem zrywkarza, który przy użyciu capiny i koni dociągał świerkowe kłody do drogi. Kilka zdjęć i jedziemy dalej. Gdy wjechaliśmy w dolinę pojawiły się pierwsze zabudowania - osady leśne. Przy każdej leśniczówce ogródeczek zdominowany przez szkółkę leśną z jedynym słusznym gatunkiem - świerkiem. W Kirlibabie nie odpuszczamy uwiecznienia skały, pod którą nawet hrabia z Leska w czasie I WŚ zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie. Pojawia się pierwszy sklep, więc szykują się większe zakupy. Sprzedawczyni gaworzy co nieco po rosyjsku i nawet osiem jajek nam się udaje kupić. Obowiązkowo bierzemy dwa porządne wina, około wiadra piwa, chleb i jakąś kiełbasę. Jedziemy jeszcze trochę w dół i zatrzymujemy się pod zajazdem, żeby zjeść coś lokalnego, ale ważniejsze, żeby zgrać zdjęcia i podładować trochę baterie. Z Irkiem wypijamy po miśku. Kelnerka podaje ciorbę z ostrą papryczką do przegryzienia. Kolejny miś. I kolejny. Wreszcie baterie się trochę podładowały i możemy mknąć dalej. Krysia zasiada za kierownicą i wracamy w górę doliny kilka kilometrów do odbicia na leśną drogę prowadzącą do Przełęczy Rotunda. Mijamy wielkie składy drewna i szutrową drogą wreszcie pniemy się w górę. Gęste świerczyny obrośnięte są długimi brodaczkami. Oczywiście najokazalszą staram się sfotografować. Na przełęczy skręcamy w prawo i jedziemy drogą wiodącą na połoniny. Słońce już zaszło i robi się szarawo. Na zieleniejących połoninach mijamy stada owiec oraz koni. Droga zaczyna wić się serpentyną po połoninie. Nagle na zakręcie serpentyny pojawia się szlaban. Okazuje się, że jeden łuk serpentyny na odcinku 200m wchodzi na teren parku narodowego i z jednej i z drugiej strony postawili szlaban. Zawracamy i zjeżdżamy do wcześniejszego zakrętu, gdzie jest odbicie łączące z dalszą częścią drogi. Miejsce ładnie polożone i blisko do lasu, więc organizujemy biwak. Przy piwie i winie gwieździsta noc szybko płynęła. Do namiotu wlazłem gdzieś dobrze po północy i szybko zasnąłem.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez marcins ; 08-01-2010 o 18:55
    Marcin

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Viwaldi68
    Na forum od
    03.2009
    Rodem z
    podkarpacie
    Postów
    434

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Marcin proszę dalej plizzzzz :)

  3. #3
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Rozdział XII Jajecznica

    Przebudziłem się wcześnie. Szarawo było na zewnatrz, a ptaki zaczynały poranne koncerty. Jednak snujące się z lekka mgiełki zachęcały do załączenia opcji drzemki. Drzemię sobie. Przewracam się na drugi bok i słyszę mlaskanie połączone ze ścinaniem trawy. Otwieram oczy i widzę cień głowy konia, który jakieś piętnaście centymetrów od mojej głowy robi sobie śniadanie. Trudno, spać nie dają to trzeba wstawać. Slońce już było nad horyzontem, a po porannych mgiełkach nie było ani sladu. Stado koni rozgościło się w naszym biwaku. Z namiotu wyłazi również Krysia by poczochrać się trochę z końmi. Ja urządzam sobie mały zwiad terenowy po najbliższej okolicy. Gdzieś z pobliskiego lasu odzywa się kukułka. Koło ósmej bierzemy się za przygotowywanie śniadania. Krysia przyrządza jajecznicę na gazie. Dla Irka jeszcze płynna. Krysia i ja wolimy bardziej ściętą. Delektujemy się widokami i smakiem śniadania. Z dołu pnie się w górę stado owiec. Pierwsze wypatrzyły nas psy, ale odziwo bardziej zainteresowały się końmi. Lekkie zamieszanie, bieganina i udaje się pasterzom zapanować nad całą sytuacją. Pasowałoby coś pobotanizować, ale w trawie wypatruję tylko pięciornika złotego i urocze okulary, ktore oczywiście przymierzam. Efekty zmiany imażu pozostawiam do indywidualnych przemysleń. Powoli zabieramy się za zwijanie wigwamów.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Marcin

  4. #4
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Ej protestuję!!!
    Płakałam nie dlatego, że zeszliśmy ze szlaku, którego nie było od samego początku, a dlatego, że lazłeś ostro w dół w PRZEPAŚĆ, a ja mam lęk wysokości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!jakbym się poślizgnęła to bym się zatrzymała już na samym dole tak stromo było!a i tego dołu nie było widać!
    Na pewno każdy z Was czytał (może nie) Tragedie Tatrzańskie, tam większość się tak właśnie zaczynała-traweczką w dół, a potem już za późno, jeden komin, drugi komin, roztrzaskane ciało na piargach...

    PS-czemu nie napiszesz jak uciekaliśmy od piesków
    jest nawet filmik na jutjub
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  5. #5
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Rozdział XIII Nasze koordynaty

    Przed wyruszeniem postanowiliśmy jeszcze Andrzejowi i Wojtkowi przesłać nasze współrzędne, żeby nie mieli problemów z odnalezieniem nas pośród gór, głębokich dolin i przepastnych lasów porastajacych strome stoki. Chłopaki jednak nas uprzedzili, przesłali sms-a: "Podaj pozycję. Nasza N 4736904 E 2447003 WojtekO". Odpisaliśmy podając nasze koordynaty. Mały podjazd po pastwisku do drogi i spokojnie po warstwicy sunęliśmy ku górom. Co chwilę przystawaliśmy, żeby zabotanizować na przydrożu. Na połoninie żółto kwitły kukliki górskie oraz niebieskie kępy wielkich kielichów goryczek bezłodygowych. Przy starym wodopoju kwitła śledziennica alpejska. Towarzyszyły nam zaciekawione siwerniaki. Słońce miło przygrzewało. W dolinach seledynowo zieleniły się bukowe lasy w reglu dolnym. Dojechaliśmy do granicy parku narodowego i zaparkowaliśmy auto za zakrętem, chowając je za skałą. Krysia i Irek postanowili się wylegiwać w słońcu, a ja ruszyłem na spacerek po skałkach i trawiastych upłazach. Pośród ostrych, zeschniętych żdźiebeł bliźniczysk do słońca pootwierały się łany sasanek alpejskich i goryczek bezłodygowych. Widoki na góry były wspaniałe. Doszedłem do ściany kotła polodowcowego i zawróciłem...
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez marcins ; 13-03-2010 o 19:41
    Marcin

  6. #6

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Pierwsze zdjęcie - DSCF9472.JPG.

    Oto mam kolejny (bo nie tylko u Ciebie) dowód, że ta dolina mnie nie lubi.
    Ale ponoć do trzech razy sztuka...i kiedyś zajrzę w czeluść, a niżej psy nie dopadną

  7. #7
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Cytat Zamieszczone przez paszczak Zobacz posta
    Pierwsze zdjęcie - DSCF9472.JPG.

    Oto mam kolejny (bo nie tylko u Ciebie) dowód, że ta dolina mnie nie lubi.
    Ale ponoć do trzech razy sztuka...i kiedyś zajrzę w czeluść, a niżej psy nie dopadną
    Dolinka bardzo atrakcyjna. Dnem biegnie droga leśna.
    Marcin

  8. #8
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Krysia, gdzie tam przepaść była? Toż łagodny upłazik. Na Woronikówkę jest stromiej. Nie tragizuj
    Marcin

  9. #9
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Cytat Zamieszczone przez marcins Zobacz posta
    Krysia, gdzie tam przepaść była? Toż łagodny upłazik. Na Woronikówkę jest stromiej. Nie tragizuj
    może Ty jesteś kozica i dla Ciebie to było łagodnie, dla mnie to było mega stromo rodem z Tragedii Tatrzańskich i nie było widać końca, a łączka się nagle urywała.
    A piesków z Marcinem się panicznie wystraszyliśmy i uciekaliśmy aż się dymiło za nami, ale przecież każdy wie jak drapieżne bywają psy pasterskie. Uciekaliśmy drąc się na Irka, żeby też uciekał, a on pił tę swoją jajecznicę na kolanach i ani myślał uciekać. Ale to nie dlatego, że się nie bał, a jeszcze go wino wieczorne trzymało, więc i tak nie był w stanie szybko biegać. Psy jak wiadomo alkoholu nie lubią więc obeszły się z nim przyjaźnie, choć my myśleli, że już po nim będzie
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Dookoła Czarnohory na rowerze
    Przez Wojtek Pysz w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 39
    Ostatni post / autor: 05-08-2013, 00:40
  2. Bieszczady 2000
    Przez Eggstwo w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 31-03-2009, 12:49
  3. OSO Natura 2000
    Przez lucyna w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 03-10-2008, 18:49
  4. Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
    Przez WojtekR w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 140
    Ostatni post / autor: 19-04-2008, 20:47
  5. 2000 użytkowników!
    Przez Polej w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 01-08-2006, 22:24

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •