Pokaż wyniki od 1 do 10 z 54

Wątek: W 2000 mil dookoła Transylwanii

Widok wątkowy

  1. #27
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: W 2000 mil dookoła Transylwanii

    Rozdział XI Ciorba

    Z Przełęczy Przysłup czekała nas długa droga w dół Złotej Bystrzycy. Za entym zakrętem zatrzymaliśmy się by spojrzeć w górę pięknej doliny potoku Putreda. Dookoła świerkowe lasy porastają strome zbocza. Wypatrzyłem zrywkarza, który przy użyciu capiny i koni dociągał świerkowe kłody do drogi. Kilka zdjęć i jedziemy dalej. Gdy wjechaliśmy w dolinę pojawiły się pierwsze zabudowania - osady leśne. Przy każdej leśniczówce ogródeczek zdominowany przez szkółkę leśną z jedynym słusznym gatunkiem - świerkiem. W Kirlibabie nie odpuszczamy uwiecznienia skały, pod którą nawet hrabia z Leska w czasie I WŚ zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie. Pojawia się pierwszy sklep, więc szykują się większe zakupy. Sprzedawczyni gaworzy co nieco po rosyjsku i nawet osiem jajek nam się udaje kupić. Obowiązkowo bierzemy dwa porządne wina, około wiadra piwa, chleb i jakąś kiełbasę. Jedziemy jeszcze trochę w dół i zatrzymujemy się pod zajazdem, żeby zjeść coś lokalnego, ale ważniejsze, żeby zgrać zdjęcia i podładować trochę baterie. Z Irkiem wypijamy po miśku. Kelnerka podaje ciorbę z ostrą papryczką do przegryzienia. Kolejny miś. I kolejny. Wreszcie baterie się trochę podładowały i możemy mknąć dalej. Krysia zasiada za kierownicą i wracamy w górę doliny kilka kilometrów do odbicia na leśną drogę prowadzącą do Przełęczy Rotunda. Mijamy wielkie składy drewna i szutrową drogą wreszcie pniemy się w górę. Gęste świerczyny obrośnięte są długimi brodaczkami. Oczywiście najokazalszą staram się sfotografować. Na przełęczy skręcamy w prawo i jedziemy drogą wiodącą na połoniny. Słońce już zaszło i robi się szarawo. Na zieleniejących połoninach mijamy stada owiec oraz koni. Droga zaczyna wić się serpentyną po połoninie. Nagle na zakręcie serpentyny pojawia się szlaban. Okazuje się, że jeden łuk serpentyny na odcinku 200m wchodzi na teren parku narodowego i z jednej i z drugiej strony postawili szlaban. Zawracamy i zjeżdżamy do wcześniejszego zakrętu, gdzie jest odbicie łączące z dalszą częścią drogi. Miejsce ładnie polożone i blisko do lasu, więc organizujemy biwak. Przy piwie i winie gwieździsta noc szybko płynęła. Do namiotu wlazłem gdzieś dobrze po północy i szybko zasnąłem.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Ostatnio edytowane przez marcins ; 08-01-2010 o 18:55
    Marcin

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Dookoła Czarnohory na rowerze
    Przez Wojtek Pysz w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 39
    Ostatni post / autor: 05-08-2013, 00:40
  2. Bieszczady 2000
    Przez Eggstwo w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 31-03-2009, 12:49
  3. OSO Natura 2000
    Przez lucyna w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 03-10-2008, 18:49
  4. Samotna Piesza Wyprawa Dookoła Polski 2007
    Przez WojtekR w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 140
    Ostatni post / autor: 19-04-2008, 20:47
  5. 2000 użytkowników!
    Przez Polej w dziale Techniczne
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 01-08-2006, 22:24

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •