Ej protestuję!!!
Płakałam nie dlatego, że zeszliśmy ze szlaku, którego nie było od samego początku, a dlatego, że lazłeś ostro w dół w PRZEPAŚĆ, a ja mam lęk wysokości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!jakbym się poślizgnęła to bym się zatrzymała już na samym dole tak stromo było!a i tego dołu nie było widać!
Na pewno każdy z Was czytał (może nie) Tragedie Tatrzańskie, tam większość się tak właśnie zaczynała-traweczką w dół, a potem już za późno, jeden komin, drugi komin, roztrzaskane ciało na piargach...

PS-czemu nie napiszesz jak uciekaliśmy od piesków
jest nawet filmik na jutjub