Bardzo dziekuje za dodatkowe informacje i to z rak Szanownego Admina.
Najwiekszy problem to mialem wlasnie z tym miejscem nad woda mialem ,bo zalew to ostatni raz widzialem w zeszlym stuleciu i to w czasach PRL-u zeby byc dokladnym. Poza tym to byly Myczkowce a to nie o to biega.
Pierogi z owocami to wspanialy pomysl bo zona lubi takie rozne. Ikonkami sie na pewno zajme ale na Lwow czasu tym razem braknie.
Jesli chodzi o zrobienie wrazenia to wbrew pozorom moze nie byc tak latwo, bo dziewcze wenezuelskie i zarowno Roraime jak i Salto Angel widziala o innych Islach de Margeritach nie wspominajac. Dlatego potrzebuje calej sterty pomyslow. I tu apel do Wszyskich Forumowiczow: prosze o jeszcze!
A tak przy okazji jakby ktos przez przypadek krecil sie po BPN-ie pomiedzy 12.07 a 18.07.2009 to bardzo milo bedzie poznac osobiscie. Jak uslyszycie hiszpansko jezyczna konwersacje to (prawie) na pewno bedziemy my :)
Pozdrawiam - Lith
PS: Teraz dopiero do mnie dotarlo o wspomnanym przez Basie przemysle naftowym. No az sie prosi!


Odpowiedz z cytatem