Przed pracą w schroniskach trochę ostrzegam, od wielu lat sytuacja jest taka, że czasem schronisko proponuje pracę..za wikt i opierunek, bez pieniędzy, a roboty jest na całą dobę, mało czasu na sen. Nawet dla niektórych zapaleńców góry potrafią po tej robocie stracić swój niby niegasnący blask To dobre dla młodych ludzi, którzy chcą przeżyć przygodę życia. Oczywiście zdarzają się wyjątki tzn. praca za pieniądze. Myślę, że jeżeli ktoś naprawdę chce zahaczyć się w Bieszczadach i zostać tam, musi pomyśleć o stworzeniu własnego interesu, o normalną pracę na etacie jest zbyt trudno, a jeżeli nawet, to np. na jakiś czas - sezon. Bary, hotele, schroniska, kolejka leśna itd.


Odpowiedz z cytatem