I los się sprzysiągł. Nie udało się... Pierwszy i mam nadzieję, ze ostatni raz. A miałem zamiar Wam pokazać dzisiejsze zdjęcia cerkwi w Kotowie. Przyjdzie czas, ze je na forumie wstawię.
Pozdrawiam Regiment Rzeszowski
I los się sprzysiągł. Nie udało się... Pierwszy i mam nadzieję, ze ostatni raz. A miałem zamiar Wam pokazać dzisiejsze zdjęcia cerkwi w Kotowie. Przyjdzie czas, ze je na forumie wstawię.
Pozdrawiam Regiment Rzeszowski
bertrand236
Nie wpuszczono dziennikarzy na tajne, nocne obrady zarządu klubu rzeszowskiego.
A działo się, działo ! Najpierw ktoś wyskoczył z głupkowatym pomysłem aby odwołać prezesa, na co prezes ochoczo przystał i wydał polecenie aby ściąć głowę sekretarzowi.
Dalej już poszło łatwiej , rozmowy kuluarowe i w wyniku stworzonych koalicji udało się przegłosować że :
1. pierwszy wtorek grudnia tego roku wypada dnia 6-stego tegoż miesiąca.
2. Taki dzień mikołajkowy, to niepowtarzalna okazja aby sobie samemu zrobić prezent
i spędzić czas w miłym towarzystwie podczas obrad plenarnych klubu
3 . Najbliższe obrady odbędą się pod zmienionym adresem. Zarząd dokonał osobiście wizytacji nowego obiektu zwanego Klubem Riposta
Znajduje się on 64 metry od poprzedniego miejsca obrad w kierunku ratusza (wejście do Va Banku)
4. Czas rozpoczęcia obrad pozostał niezmienny i powinien się zmieścić pomiędzy 19.30 a 20-stą
5. Celem sprawnego przebiegu obrad utworzony został punkt regulaminu,
aby uczestnicy chcący pokazać swoje zdjęcia starali się zmieścić w liczbie 50 fot.
Tym sposobem przeglądy mają szansę skończyć się przed świtem.
Dalsze propozycje wyjazdowe będą dyskutowane na bieżąco.
Zapraszamy
zarząd jest, jak jest, ogólnie jest tajny, chyba że nie jest, jego postanowienia są wiążące (najczęściej)
znaczy jutro tu
http://pl-pl.facebook.com/pages/RIPO...08128892589557
Wczorajsze wieczorne spotkanie klubowe gromadziło 15 osób.
Podziękowania szczególne dla Bartka za usprzętowienie, dzięki czemu można było zobaczyć przyniesione zdjęcia na dużym ekranie.
Zdjęcia będące wspomnieniem nasiczańskich krajobrazów, ale też można było pochaszczować po opuszczonych wioskach słowackich Bieszczadów,
a następnie powędrować po pogórzu szukając kamieni.
Były też relacje z Roztocza: jedna rodzinna rowerowa, druga z poszukiwania zaginionych bunkrów lini Mołotowa.
Znalazło się wczoraj też parę zdjęć z Ukrainy a nawet Białorusi.
Plany są ; szykuje się za parę dni kolejne spotkanie (dogrywka) tym razem w plenerze bieszczadzkim.
I tak się skończył ten mikołajkowy wieczór..
Wtorkowe spotkanie obsunęło się o tydzień. Tak więc 10 stycznia będzie tą datą spotkania rzeszowskiego.
Wracamy na stare śmiecie czyli do Groteski.
7 luty godz. 20-sta
Gospodarz obiektu potwierdził rezerwację.
Godz, 20-sta
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)