Podłączyli mi net z powrotem, więc napiszę że :
z nieukrywaną zazdrością czytam o poruszeniu w poszczególnych regimentach, gdzie wici są puszczane co by pospolite ruszenie co jakiś czas zgromadzić.
A w Rzeszowku ?
Nuda, nuda, nuda, żadnych emocji.
Wczoraj , jak co miesiąc cały klub rzeszowski karnie się stawił w wyznaczonym miejscu,
wojsko powiedziało co miało powiedzieć
wypiło, co miało wypić
...... i rozeszło się do domów.
Dzięki temu już wiemy kto będzie Powsimordą w poszczególnych kategoriach
- wiemy że będziemy mieć własne zbroje
- wiemy kto otrzyma "honorowego"
- wiemy gdzie pojedziemy zanim śnieg stopnieje
- wiemy ....
- wiemy,,,
Nikogo nie zapraszamy na spotkanie w przyszłym miesiącu, bo kto chce to przyjdzie, a kto nie może - nie przyjdzie
Wot życie i =oj , nuda, nuda


Odpowiedz z cytatem