Jestem przekonany, że poprosiła o to, co chciała poprosić i tyle. Chcesz z nią podyskutować, to wiesz gdzie pisze. Mogę też na priva przesłać Ci jej numer telefonu, to sam możesz o to jej się zapytać. Tak będzie sybciej i prościej.
bertrand236
Eee, nie trza mi dzwonić.
Uśmiechnij się Bertrandzie, życie piękne jest, lato idzie...
Pozdrawiam:)
"Jadąc autem turysta jest w stanie dużo więcej zobaczyć i dotrzeć do miejsc, do których by nigdy nie dotarł."
może szybiej... ale czy więcej to ja nie wiem...
No to pięknych mamy urzędników
Agata Sarna - Kierownik Oddziału Turystyki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa ... ,
cytat z jej wypowiedzi :
– Rajdy terenówkami w Bieszczadach
są coraz popularniejsze,
ale dotychczas nie mówiło się o turystyce
transgranicznej. Chcemy
także pokazać możliwości rozwoju
tego typu turystyki dziennikarzom
krajowym – mówiła w czasie wyprawy
Agata Sarna, współorganizatorka
imprezy z ramienia Urzędu Marszałkowskiego.
O dalszych.......
i to za nasze pieniądze chcą rozpiepszyć Bieszczady i nie tylko !!!~!
i jeszcze dokładka
żródło http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,5243318.htmlW sprawie Agaty Sarny decyzje jeszcze nie zapadły. - Ale ja czuję, że to cisza przed burzą. Że minie miesiąc i przyjdzie moja pora - mówi ze smutkiem Sarna.
- Ale ja się nie poddam. Nie dam się przenieść do pracy na stanowisko, które mi zupełnie nie odpowiada. Razem z kolegami z departamentu nie ustąpimy. W poniedziałek wybieramy się do prawnika, aby nam poradził, co w takiej sytuacji możemy zrobić - zapowiada Agata Sarna.
przeczytałem artykuł o tejże pani-gdybym to ja miał podejmować decyzję,to za promowanie jazdy autami po górach zapewniłbym chętnie tej pani baardzo dłuugi staż w PUP na stanowisku bezrobotnej.Ktos kto w ten sposób chce promować bieszczady powinien zająć się morze sprzątaniem ulic-jak już nawącha się spalin to zrozumie
a i to podobno nie był mobbing tylko zwykły opi...ol
Takich pożal się Boże "fachowców" co nie bardzo wiedzą co robia , jest w Urzedzie Marszałkowskim sporo. Zazwyczaj to sa "fachowcy" z naboru w ramach polityki "prorodzinnej" rzadzących tam ekip. Ale skoro mówimy o "kwalifikacjach" urzedników, pamietajm,y też o "kwalifikacjach" dziennikarzy który wpadają w zachwyt nad takimi idiotycznymi pomysłami.
Pozdrawiam
naive
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)