Takich pożal się Boże "fachowców" co nie bardzo wiedzą co robia , jest w Urzedzie Marszałkowskim sporo. Zazwyczaj to sa "fachowcy" z naboru w ramach polityki "prorodzinnej" rzadzących tam ekip. Ale skoro mówimy o "kwalifikacjach" urzedników, pamietajm,y też o "kwalifikacjach" dziennikarzy który wpadają w zachwyt nad takimi idiotycznymi pomysłami.



Odpowiedz z cytatem