Pokaż wyniki od 1 do 10 z 25

Wątek: Ja też tam byłem

Widok wątkowy

  1. #14
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,382

    Domyślnie Odp: Ja też tam byłem

    I przyszła pora na Dydiową. Droga przez las przywołuje słowa piosenki:
    "Cóż jest piękniejsze od drogi w lesie
    Gdy słońce świeci i wóz się toczy
    Cóż nam nowego zakręt przyniesie
    Czym się napełnią zdziwione oczy"
    Wóz został na poboczu stokówki. Ale każdy krok otwiera nowe widoki. Nie dbam specjalnie o drogę. SB dokładnie tłumaczył mojej lepszej połowie jak trafić. Przy pierwszym rozwidleniu pytam: w lewo? yyy chyba mówił w prawo, a może nie...... Patrzę w słońce. Niebo bez chmurki mówi .. w lewo. I dalej już na wyczucie, wszystkie drogi prowadzą do Dydiowej. Wystarczy spojrzeć na mapę. Nie sposób zabłądzić. Las piękny, drozdy.. "piękniej śpiewają niż śpiewak płatny na chórach".
    Wychodzimy z lasu na otwartą przestrzeń łąk Dydiowej. Wita nas piękna brzoza. Schodzimy do chatki. Ślady niedawnej bytności. Ognisko jeszcze się dymi. Ktoś robił porządki i palił śmieci. Zza drzew błyszczy nowa kopuła. Ale to już po "tamtej" stronie. Krążymy po łąkach, jest tak jak powinno być. Cisza, tylko świergotek wznosi się z trelem i powoli opada pogwizdując melodyjnym tiuuu tiu tiu. Mijamy z daleka następną chatkę - domek. Jest bardzo okazała i wygląda na taką z wygodami.
    Na skraju lasu lizawka, a obok.. ambona. dokładnie na wprost. Z drugiej strony kawałek pola obsiane dla zwierzyny. Panowie myśliwi. Takie polowanie to jak strzelanie do świni w chlewie w trakcie karmienia. I sprawia to wam przyjemność?
    Pora wracać. Idziemy inną drogą, bliżej Sanu. Miejscami jest jak autostrada. Utwardzona Liczne tropy odciśnięte w świeżej glinie ( w nocy padało ). Widocznie nie tylko my lubimy wygodnie iść, nie przedzierając się przez krzaczory. Niektóre tropy budzą respekt. Są wczorajsze .. ale są. Z wysokiego modrzewia przygląda nam się wiewiórka. Prawie czarna, z lekkim brązowym odcieniem. Jest bardzo ostrożna. Gdy się zatrzymałem, by zrobić jej zdjęcie, natychmiast znika w gęstwinie drzewa. Dochodzimy do potoku Muczny. I miła niespodzianka. Jest mostek. Dość wysoki i dość szeroki. W sam raz.
    Załączone obrazki Załączone obrazki

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. SOLINA — TAM TAK BYŁO Zbigniew Kozicki
    Przez Marcin w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 23-01-2012, 23:00
  2. Tam gdzie Ludzi nie było
    Przez joorg w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 19-11-2010, 18:44
  3. Też byłem w Bieszczadach tego lata
    Przez Fiaa w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 28-08-2007, 01:11
  4. ON też był BIESZCZADNIKIEM-pamięci Jana Pawła II
    Przez pyton w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 40
    Ostatni post / autor: 13-04-2005, 20:58
  5. Byłem tam n*raz
    Przez marekm w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 07-07-2003, 19:45

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •