No i super. Będzie co czytać. SB swoją relację już skończył, ja kończę, Bertrandowe ognisko wygasło dla mnie już drugi raz, dobrze,że ty pojawiłeś się w tym miejscu.
PS. Gdy jedźesz w Bieszczady, to zahaczasz o Toruń?
Jadę trasą warszawską "7", potem przez Kozienice, Ożarów, Sandomierz, Rzeszów itd.
Długi