W barze coś tam się znajdzie do jedzenia tak że na pewno nie umrzecie z głodu.
Kiedyś w najwyższym miejscu Zawozu istniał bar zwany "kuflandią" ale tam jedzenie nie było najlepsze, za to klimaty niezapomniane. W Zawoziu koło szkoły masz nawet zaopatrzony sklep. Koło tego sklepu jest bita droga, tą drogą kierując się na południe koło cmentarza rozciąga się piękny klimat wycieczkowo-widokowy do nowo powstających baz turystycznych nad jeziorem solińskim. Tam na pewno gdzieś coś zjecie. Najbliżej położone najlepsze jadłodajnie w tej okolicy to Bukowiec (do wyboru, do koloru), bar pstrągowy po drodze do Terki lub rowerkiem wodnym do Polańczyka.


Odpowiedz z cytatem