Witam,Też pod koniec Sierpnia się wybieram tam, nie byłam w Bieszczadach od dobrych kilku lat i juz się doczekac nie mogę.Z tego co czytam to mam ochote juz wsiadać w pociągMam zaklepany nocleg w przyczepie kempingowej nad jeziorkiem( tanio i na głowę nie pada, więc mi wystarczy w zupełności;-), może ktoś się orientuję jak tam wygląda ogólna sytuacja, można przetrwać tydzień mając dwa plecaki i głód pozwiedzania okolic? Juz wiem, że z głodu i pragnienia nie umrę ale jakiś przysznic by się przydał :-/BTW: koniczynka- ja z kolei mam nadzieję, że tam nie ma zasięgu
![]()


Odpowiedz z cytatem