Pokaż wyniki od 1 do 10 z 88

Wątek: gdzie z półrocznym dzieckiem(wózek)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar Do-misiek
    Na forum od
    07.2007
    Postów
    87

    Domyślnie Odp: gdzie z półrocznym dzieckiem(wózek)

    Przeciwskazań dla dzieci jako tako nie ma: " Zaleca się by dzieci do 18 miesiąca życia nie przekraczały 1800m n.p.m., a dzieci w wieku od 2 do 10 lat 3000m n.p.m."

    http://medeverest.webpark.pl/medycyn...WA.html#dzieci

    Pytanie tylko czy jest sens ciągnąć takie maliznoty gdzieś wyżej? Starszy dzieciak prawdopodobnie szybko się znudzi (wiem, jak to u mnie przebiegało...), młodszy zmiany otoczenia nie zauważy, a Wy jako rodzice wymęczycie się z nimi jak cholera.

    PS. Wózkiem można podjechać na Przełęcz Bukowską jeżeli ktoś lubi asfaltem łazić.
    Siłę słonia
    Płodność byka
    Da Ci tylko...
    TURYSTYKA!!!


    www.picasaweb.google.com/domikoc
    www.picasaweb.google.com/derkaterdreadlock

  2. #2
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: gdzie z półrocznym dzieckiem(wózek)

    Cytat Zamieszczone przez Do-misiek Zobacz posta
    Pytanie tylko czy jest sens ciągnąć takie maliznoty gdzieś wyżej? Starszy dzieciak prawdopodobnie szybko się znudzi (wiem, jak to u mnie przebiegało...),

    wedlug mnie jest sens! jak ja mialam kilka lat to mnie zabierali w gory! i ile mam wspanialych wspomnien! choc chodzic na watlych nozkach to za bardzo nie chcialam ale jak mnie wniesli na pilsko jak mialam 4 lata i potem schodzilismy w czasie zamieci gradowej i przeczekiwalismy burze w szalasie to bylo cudownie :D takie momenty sie pamieta do konca zycia.. jestem bardzo wdzieczna rodzicom ze pakowali ten "balast" do koszyka lub na barana i zabierali w ladne miejsca

    chyba nie ma w bieszczadach miejsc gdzie nie mozna by dotrzec z dziecmi, toz to nie himalaje!! wszystko zalezy od rodzicow.. kiedys spotkalam gdzies na bezdrozu, w chaszczach na zboczach kraglicy ojca biwakujacego z dwulatkiem, obserwowali razem gniazdo ptasie, jak ptaki karmia swoje male.. dzieciak od razu nabral apetytu na kanapke :D zbierali tez razem jakies rosliny do zielnika.. dzieciak jakos nie wygladal na znudzonego i nieszczesliwego..
    Ostatnio edytowane przez buba ; 21-06-2009 o 09:49
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Gorgany z południa na północ
    Przez maciejka w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 57
    Ostatni post / autor: 02-01-2013, 15:03
  2. Półwysep Helski to nie tylko piach i woda.
    Przez Hero w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 09-09-2011, 21:30
  3. Wyprawa północną Słowacją - co zobaczyć?
    Przez Zenobius w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 27-10-2010, 22:52
  4. Czy wiecie cos na temat pól namiotowych w Rabem, Tworylnym ?
    Przez Kereip w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 11-10-2005, 21:03
  5. [Lutowiska] Gdzie w Bieszczady z dwuletnim dzieckiem
    Przez Anonymous w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-06-2002, 11:27

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •