chyba nie ma w bieszczadach miejsc gdzie nie mozna by dotrzec z dziecmi, toz to nie himalaje!!
A wciągniesz wózek na np. Matragonę lub Tarnicę? Ja z dzieckiem w wieku "wózkowym" tzn. nie dającym się jeszcze zapakować do nosidełka na plecy bym się nie wybrała. Ale dolinki można z maluchami zwiedzić.

Dziecko dziecku nierówne - książki tym mianem określają zarówno trzylatków jak i dzięsięciolatków. Generalnie dzieciństwo kończy się mniej więcej w wieku 13 lat (okres dojrzewania).