Łomatko, Malo, a jakież to "zniewolenie konwenansem" Ty w powyższych postach widzisz?!Zamieszczone przez malo
Ja dostrzegam tam raczej troskę o bezpieczeństwo, a nie o jakieś pozory.
Ja to widzę tak: ludzie chcą jechać w Bieszczady, ale nie mają doświadczenia, więc pytają o różne rzeczy na forum. Podkreślam: NIE MAJĄ DOŚWIADCZENIA, więc doradzanie w takich przypadkach to spora odpowiedzialność. Ci, co mają doświadczenie (albo ułańską fantazję), nie zapytają, bo już wiedzą. Albo myślą, że wiedzą.
Jasne, każdy wózek i każde dziecko można wnieść wszędzie. To fizycznie wykonalne. Ale - ponawiam pytanie - po co?!
Z ciekawości - co znaczy "startowałem z półroczną córką"? W jaki sposób ją transportowałeś? Pozdrawiam.Zamieszczone przez malo


Odpowiedz z cytatem