Pokaż wyniki od 1 do 10 z 88

Wątek: gdzie z półrocznym dzieckiem(wózek)

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: gdzie z półrocznym dzieckiem(wózek)

    a co z dziecmi ktore rodza sie w gorach? ktorych rodzice mieszkaja w wysoko polozonych przysiolkach, wioskach zima wrecz odcietych od swiata? gdzie ni pogotowia ni zasiegu na komorke? a do lekarza trzeba zasuwac w sniegu pare kilometrow z dzieckiem na rekach..a w domu piec i brak biezacej wody.. czy wedlug was tacy ludzie wogole powinni sie wyrzec posiadania dzieci z zasady? czy tam rodza sie jakies inne dzieci niz nasze miejskie?
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Góral
    Na forum od
    04.2006
    Rodem z
    Bielsko-Biała
    Postów
    38

    Domyślnie Odp: gdzie z półrocznym dzieckiem(wózek)

    Są na świecie zapewne takie miejsca gdzie nie ma wody, jedzenia brakuje większą część roku, do najbliższego szpitala trzeba jechać kilka dni, higiena jest na poziomie zerowym itd. itp. Ale okazuje się że tam też zyją ludzie. W związku z tym rodzą się też dzieci. To normalne. Część tych dzieci umiera bardzo szybko właśnie ze względu na to w jakich warunkach żyją. O wiele więcej ich umiera niż w cywilizowanych krajach - to bezsporny fakt.
    Tylko że ci ludzie nie mają wyboru - muszą tam żyć i skoro mają dzieci to muszą się pogodzić z większym ryzykiem.

    Natomiast co innego jest pchać się dla własnego widzimisię z niemowlęciem czy - o zgrozo - z noworodkiem, w niekorzystne warunki jakie dla takiego maleństwa mogą pojawić się wszędzie, np. w wysokich górach (możliwe załamanie pogody, zimno, deszcz, upał, użądlenia owadów).

    Ja również uważam to za skrajną nieodpowiedzialność.

    Poza tym nie mogę zrozumieć dlaczego ludzie tak robią. Żeby sobie coś udowodnić? Żeby zaimponować innym? Pojęcia nie mam. Bo niemowlę zapewne nie odnosi z tego żadnych korzyści. Z resztą czy ktoś z Was pamięta co się z nim działo do drugiego roku życia. Ja nawet gdybym pojechał wtedy z rodzicami zobaczyć siedem cudów świata to i tak pewnie troszczyłbym się tylko o cyca od mamy ewentualnie butelkę z żarciem i głęboko gdzieś miałbym jakieś piramidy egipskie, wodospady czy inne atrakcje. Natomiast miałbym dużo większe szanse żeby mi się coś stało poważnego.

    Dlatego uważam że vm ma 100 procent racji. Po prostu nie warto ryzykować. Chojraków jest dużo ale jak się coś stanie to już może być za późno.
    Po Bieszczadach można łazić z takim dzieckiem do woli ale moim zdaniem jednak nie wszędzie i nie o każdej porze roku.
    Kieby gór nie było to bym se usypoł.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar wadera
    Na forum od
    03.2008
    Rodem z
    okolice Lublina duszą zawsze conajmniej 1000 m npm
    Postów
    259

    Domyślnie Odp: gdzie z półrocznym dzieckiem(wózek)

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    a co z dziecmi ktore rodza sie w gorach? ktorych rodzice mieszkaja w wysoko polozonych przysiolkach, wioskach zima wrecz odcietych od swiata? gdzie ni pogotowia ni zasiegu na komorke? a do lekarza trzeba zasuwac w sniegu pare kilometrow z dzieckiem na rekach..a w domu piec i brak biezacej wody.. czy wedlug was tacy ludzie wogole powinni sie wyrzec posiadania dzieci z zasady? czy tam rodza sie jakies inne dzieci niz nasze miejskie?
    Gdy mój syn się urodził mieszkaliśmy na odludziu,bez drogi dojazdowej,godzinę drogi od najbliższej wsi.Bez wygód a jak dobrze powiało to i prądu.Jako niemowlę całymi dniami spał na dworze(zimą również) jego zabawy też nie były jakoś bardzo "higieniczne"-nigdy nie chorował,jadł wszystko.Potem zbliżał się wiek szkolny musieliśmy przeprowadzić się do cywilizacji.Dziś wygody ,komputer i jakiś taki delikatny się zrobił,choruje,to już nie to czerstwe dziecko z końca świata.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Gorgany z południa na północ
    Przez maciejka w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 57
    Ostatni post / autor: 02-01-2013, 15:03
  2. Półwysep Helski to nie tylko piach i woda.
    Przez Hero w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 09-09-2011, 21:30
  3. Wyprawa północną Słowacją - co zobaczyć?
    Przez Zenobius w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 27-10-2010, 22:52
  4. Czy wiecie cos na temat pól namiotowych w Rabem, Tworylnym ?
    Przez Kereip w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 11-10-2005, 21:03
  5. [Lutowiska] Gdzie w Bieszczady z dwuletnim dzieckiem
    Przez Anonymous w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-06-2002, 11:27

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •