Co my chcemy od Bieszczad? Żeby były dla ludzi, którzy uprawiają turystykę górską. Tak. Więc trzeba robić takie inwestycje oraz prace w tych górach, aby to realizować. A co się dzieje. Plany / Programy / Zagospodarowanie takie lub siakie/ aż wynik będzie taki, że ludzie nie będą mieli wstępu na szlaki bo będą po nich galopować turyści na koniach, na Połoniny nie będzie można wejść - bo będą tratowane przez tabuny dzikich hucułów(końskich) i jedyny środek zwiedzania to takie Jeepy jak na safari lub helikopter z lądowiskiem na Tarnicy. Trzeba sobie uzmysłowić, że dzisiejsze Morza Traw czyli Połoniny były kiedyś gęstym i niedostępnym lasem, ba nawet borem. Człowiek potrafi a tym bardziej Polak, coś spieprzyć to jesteśmy pierwsi, ale potem to odnowić, odbudować - to ostatni.