Zdrowy rozsądek i szklanka zimnej wody powinna wystarczyć. A sądy... niech zajmą się naprawdę poważnymi sprawami.
Zdrowy rozsądek i szklanka zimnej wody powinna wystarczyć. A sądy... niech zajmą się naprawdę poważnymi sprawami.
pozdrawiam
Marek
Przeczytałem i ciut się zadumałem... Nad treścią opinii prawnej rzecz jasna, przypomniało mi się powiedzenie z wydziału: 'gdzie dwóch prawników tam cztery opinie'. Niewtajemniczonym wyjaśniam, że chodzi o własne poglądy obu prawników, osąd trzeci do którego mogą dojść w wyniku dysputy oraz stanowisku Sądu Najwyższego![]()
Pozwolę sobie więc także, jako prawnik z wykształcenia i częściowo z zawodu, dodać swą opinię. Pominę ewentualność gróźb karalnych, obrażania organów państwa czy nawoływania do łamania prawa, skupię się na pseudonimach.
Mianowicie, owa anonimowość wynikająca z użycia nicków jest tylko częściowa. Niemała część forumowiczów zna się wzajemnie, światek ludzi gór ma to do siebie, że jest jednak dość mały. Co więcej, użyty nick jest często przezwiskiem danej osoby, pod którym osobnik/osobniczka funkcjonuje w swoim środowisku. Tym samym obrzucając mięsem 'Abika' czy 'Babika' można w rzeczywistości naruszyć dobra osobiste takie jak dobre imię czy cześć. Jeżeli rzeczony 'Abik' znany jest pewnej grupie ludzi pod tym pseudonimem, jest z nim kojarzony i dojdzie do przekonania, że użyte słowa mogą do owej grupy dotrzeć. Nie zgadzam się z twierdzeniem o ' pseudonimie słynnego twórcy', kwestia zasięgu że tak się wyrażę, owego przezwiska jest subiektywna i podlegać będzie ocenie sądu. Obrzucony mięsem ma prawo do dobrego imienia także na poziomie grupy dyskusyjnej czy forum.
Trzeba jednakoż dodać, że sprawy o naruszenie dóbr osobistych do łatwych nie należą, a jeszcze internetowy charakter mocno by sprawę skomplikował. Współczuję sędziemu który dostał by coś takiego....
Sprawę skwituję komentarzem, że lepiej czytać więcej niż się pisze.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)