Oczywiście zgadzam się ze Stirlitzem, że wywody mojego znajomego prawnika odnoszą się do osób anonimowych, nieznanych osobiście szerszemu ogółowi osób z forum dyskusyjnego. Bo to ja właśnie ukierunkowałem pana mecenasa na takie właśnie osoby, mając na względzie domniemaną obrazę Ł. przez M.
M. zna tu może osobiście tylko kilka osób (w tym ja), a Ł. - chyba nikt nie zna.
Zapomniałem też napisać, że prawnik wymienił również mozliwość dochodzenia odszkodowania za naruszenie na forum dyskusyjnym także czyichś interesów ekonomicznych.


Odpowiedz z cytatem