No i mamy nasz "strój organizacyjny".

Wczoraj wędrowaliśmy po Puszczy Kampinoskiej z Wojtkiem1121, Pyrą57 oraz piękniejszymi połowami: Pyry i moją.
Ja, Wojtuś i moja małżonka wystroilismy się (specjalnie na przyjęcie Państwa Pyrów) właśnie w koszulki.
A na nich - wiadomo co. Napis czytelny tylko z bliska, za to kontury cerkwi i wschodnich krzyzy są widoczne nawet z nieco dalszej odległości.

Wyglądaliśmy jak przedstawiciele jakiejś sekty !


A gdy tak ubrani spotkamy się wszyscy na KIMB-ie, to postronny obserwator nie będzie miał już żadnych wątpliwości.