Mavo, nie dziw się. Wątek ma i tajemnicę, i rosnące napięcie budowane umiejętnie przez Marcowego (ech spryciarz), i umiejętnie przerzucony i wznowiony wątek, i temat w którym można "pływać", i temat w którym nie trzeba nic dawać konstruktywnego (można krytykować, rzucać pomysły i kontrpomysły), i jest historia, a i jest umiejętnie wpleciony motyw erotyczny niczym w książce z okresu wiktoriańskiego, love motyw jest też ale można spoko pohulać z tematami.
A świstak siedzi i zawija sreberka... tfu a Marcowy zaciera ręce
A ja se tak mówię... brakuje mi takiej "burzy mózgów" w czasie KIMB-u by obgadać takie tam różne sprawy. Qrcze a może jednak lepiej na Forum się gada? Zawsze coś się tutaj poczyta, chociaż pojawiają się pierwsze wspomnienia z wędrówek i może czas sezonu ogórkowego ma się ku końcowi? U mnie już tylko.... tylko![]()



Odpowiedz z cytatem