Ja musiałem wrócić do Baligrodu.
Czas nie słucha, nie patrzy
tylko daje jak leci
do teatru groteski
lub do szczęścia bilecik.
Świerszcz za oknem znów cyka, a ja zadumałem się...
Ja musiałem wrócić do Baligrodu.
Czas nie słucha, nie patrzy
tylko daje jak leci
do teatru groteski
lub do szczęścia bilecik.
Świerszcz za oknem znów cyka, a ja zadumałem się...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)