Widzę tylko jedną małą trudność..... jeśli nawet każdy ma takie swoje miejsce w Bieszczadach, to czy roztropne będzie pisanie o tym jak tam trafić itd. Patrzę troszkę przez pryzmat własnych upodobań i "moje" miesjca niech pozostaną bezludne .... a obawiam się, że będzie więcje takich jak ja ...

Pozdraviam


kobita