"Niestety LP opanowała jakaś totalna szajba i starają się zepsuć wkoło wszystko co się da, bez względu na cenę. Najważniejsze to wywalić pieniądze w błoto byle się ich pozbyć"
-też jak chodzę po lasach to serce mi się łamie, tyle zmarnowanego drewna w około... ja tu nie mam czym palić (ze względu na koszty) a w lesie tyle marnotrawstwa i bałaganu. A gdybyś chciał ten syf pozbierać (to chyba jest dla LP korzystne) to nie, musisz za to płacić jeszcze. Nota bene podobno wszędzie gałęziówka jest za darmo tylko w Bieszczadach musisz za nią płacić. A przecież byłoby to korzystne dla LP gdyby mieszkańcy sprzątali gałęziówkę, przecież leśnicy albo to palą albo raczej zostawiają jak leży.


Odpowiedz z cytatem