Mialam- ale zwykle pieniedze nie byly nam potrzebne do rozmowy.. raz jak spowodowalam stłuczke na rondzie to szkody pokrylismy w hrywnach..
Innym mundurowych np. pogranicznikom to dawalo sie "piatku" bo tyle chcieli- tzn 5 UAH ale byli i tacy turysci ktorzy dawali 5 euro- pogranicznicy zwykle bardzo sie cieszyli.. Ja wogole troche sie brzydze waluta zwana "euro" i wole nie miec z nia kontaktu jak nie musze...![]()



Odpowiedz z cytatem