....to nie miałaś bliższego kontaktu z milicją ?
...mi wyszło O WIELE taniej w euro niż w hrywnach
....to nie miałaś bliższego kontaktu z milicją ?
...mi wyszło O WIELE taniej w euro niż w hrywnach
Mialam- ale zwykle pieniedze nie byly nam potrzebne do rozmowy.. raz jak spowodowalam stłuczke na rondzie to szkody pokrylismy w hrywnach..
Innym mundurowych np. pogranicznikom to dawalo sie "piatku" bo tyle chcieli- tzn 5 UAH ale byli i tacy turysci ktorzy dawali 5 euro- pogranicznicy zwykle bardzo sie cieszyli.. Ja wogole troche sie brzydze waluta zwana "euro" i wole nie miec z nia kontaktu jak nie musze...![]()
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)