100 hrywien to faktycznie mało, ale tyle powiedział mi facet w tamtym roku, gdy stałem w Szegini z rowerem i chciałem złapać busa. Może wcześniej miał kurs ze Lwowa i spieszyło mu się z powrotem, więc nie zależało mu żeby dużo zarobić.
100 hrywien to faktycznie mało, ale tyle powiedział mi facet w tamtym roku, gdy stałem w Szegini z rowerem i chciałem złapać busa. Może wcześniej miał kurs ze Lwowa i spieszyło mu się z powrotem, więc nie zależało mu żeby dużo zarobić.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)