Twoja sobotnia trasa jest jedną z najdłuższych tras do jednodniowego przejścia w Bieszczadach. O ile pogoda dopisze, spokojnie się wyrobisz w około 8h. Ja mam tę trasę za sobą na jesiennym wypadzie kiedy pogoda raczej nie była łaskawa<błoto na szlakach, przelotne opady itp> zeszło sie około 8,5 h. Bardzo ładny i ambitny plan jak na pierwszy raz :) Wiesz jak zakładane trasy nie wypalą, zawsze można coś pozmieniac pokombinować. Jeżeli chodzi o autobusy to o to się nie martw. Średnio co 30 minut po bieszczadzkich serpentynkach śmigają busy które za kilka groszy cię zawiozą w dowolne miejsce. Powodzenia.aaaaaa i jeszcze jedno. Co do noclegu w Kremenarosie to ja osobiście nie polecam. Jest drogo jak na Bieszczady, niemiła obsługa i zero klimatu, tak jak chociażby w chacie socjologa czy jaworcu.



Odpowiedz z cytatem
Zakładki