Piękna sprawa.
Zżera mnie z zazdrości, nie kumam o co idzie z tymi "ognistymi" ?
Piękna sprawa.
Zżera mnie z zazdrości, nie kumam o co idzie z tymi "ognistymi" ?
Ja tez podziwiam i zazdroszczę widoków![]()
... naprawdę na tych rowerach zmieściło się Wam wszystko co potrzebne??słowa prawdziwego uznania się należą
![]()
A tak jakoś się pomyślało, rower mój jak rydwan - 2 koła ma i barwy ogniste nosi...
Można też szukać biblijnych korzeni bo właśnie znalazłem historię niejakiegoHeh...z tymi chmurami to podejrzanie trafione się okazało w naszym przypadku. Nie zasłaniały nieba lub robiły to bardzo nieudolnie."Eliasza, proroka dosiadającego ognistego rydwanu, który nie pozwalał chmurom zasłaniać nieba, a którego słowa były jak pochodnia"
Ze słowami chyba tak strasznie nie było, choć czasem mogły ziać ogniem :P
Nie miało wyboru, musiało się zmieścić to co najpotrzebniejsze + to co się załapało wagowo i objętościowo.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)