Piękna, cudna jest Rumunia (też stamtąd wróciłam).
A Was szczerze podziwiam,głównie za kondycję i za samozaparcie.
Jak zrobię 80 km w terenie płaskim to już zdycham (i pupa mnie boli), a Wy po 100-120 km dziennie po górach i to dzień po dniu, nie ma zmiłuj się.
Jak Wam się podobał przejazd przez Góry Apuszeni ?
Wg mnie przepiękne, a mało znane tereny, nawet wśród tych co jeżdżą do Rumunii.
Pozdrowienia
Basia
Widziałem, widziałem...nawet niektóre zakątki już mi znane, pięknie.
Też by się chciało pójść. Piękna Rumunia i wciąż klimatyczna.
Nawet się śmialiśmy, że zaraz po przejechaniu granicy węgiersko-rumuńskiej złapał specyficzny klimat i trzymał do końca
Ano, wszystko to z własnej woli, ale nie ma.
Bo najlepiej jak dzień zaczyna się i kończy gdzieś wysoko, górsko,
w okolicach przełęczy, w oddaleniu od domostw.
Cenny czas urlopowy także warto wykorzystać na max więc tak jakoś samo wychodzi. Chce się jak najwięcej wrażeń wchłonąć i faktycznie tak się dzieje...wystarczy zatrzymać się w wiejskim sklepiku
Super...pierwszy raz je widziałem, ale od razu przypadły do gustu.
Góry bardzo urozmaicone, widokowe, mix beskidzko-podhalańsko-jurajski.
Zobaczyłem i teraz intensywnie myślę by się tam jakoś z plecakiem powłóczyć...no i Ceahlau.
Pozdrowienia,
j
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)