Dziękuję Hero i Kuflowi za odpowiedź,
obawiam się przede wszystkim rozbrykanych "quad'owców offroad'owców"Bardzo chciałam zobaczyc na własne oczy kolor bieszczadzkiej szaty,a tylko we wrześniu mam taką możliwośc
![]()
Dziękuję Hero i Kuflowi za odpowiedź,
obawiam się przede wszystkim rozbrykanych "quad'owców offroad'owców"Bardzo chciałam zobaczyc na własne oczy kolor bieszczadzkiej szaty,a tylko we wrześniu mam taką możliwośc
![]()
Ostatnio edytowane przez Karola ; 20-07-2009 o 02:08
z tytułu obcowania w cieniu tego środowiska, wiem, co nieco o zdarzających się czasami szaleńczych i dzikich wojażach, ... niekoniecznie zorganizowanych, zrażona jestem całą tego otoczką, którą tworzą ludzie, którzy to często uważają, że cały świat należy do nich ...
Twoje obawy są nieuzasadnione, aż tak dużo na szczęście ich nie ma. Co prawda czasem można spotkać jakąś ubłoconą terenówkę, ale większość ich kierowców to autochtoni albo zupełnie legalni turyści w brudnych brykach. Co do kolorów to na prawdę ciężko trafić. Czasem nawet w październiku może jeszcze pochodzić po połoninach w samym t-shircie, a czasem we wrześniu można doznać poważnych mrozów, a to też od nich zależy kolor Bieszczadów. Ja osobiście powodzenia Ci życzyć nie mogę, gdyż wybieram się w październiku i przez wrodzony egoizm liczę, że to ja trafię na kolory :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)