Ostatnio edytowane przez buba ; 27-07-2009 o 17:55
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Napisz potem jak wygląda teraz droga na Burkut i powyżej Burkutu.
Gdzieś na jakimś forum czytałam że po ubiegłorocznej powodzi jest już całkiem nieprzejezdna (a jak tam byłam 2 dni przed powodzią - to akurat remontowali mosty)
Ja w tym roku w II polowie sierpnia jadę w rejony całkiem inne, ale tez Ukraina, a mianowicie na Krym.
Mam nadzieję, że będzie i morze i góry i zwiedzanie.
Więcej nie piszę aby nie zapeszyć.
B.
Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 27-07-2009 o 19:34
z tego co sie dowiedzialam to na burkut juz teraz tylko pieszo..autem mozna dojechac do szybenego a dalej nie ma mostu.. nikt go nie remontuje bo w burkucie juz nikt nie mieszka..trojka ostatnich staruszkow ponoc zmarla zeszlej zimy.. teraz tylko wies widmo.. a za burkut ( na czemirne- tak to sie chyba nazywalo) ponoc juz nawet pieszo sie nie da, totalnie zerwane sciezki, rozmyte brody... dawniej tam gruzawiki jezdzily ale ze teraz sie nie podejmuja i nawet straz graniczna sie tam nie zapuszcza.. tyle sie dowiedzieli na szybenem.. jak jest naprawde nie wiem.. wedlug mnie wszedzie dojsc sie da, zalezy tylko od wewnetrznej determinacjija napewno chce zobaczyc burkut, dalej sie chyba nie bede pchac..
ponoc tak... raz mi nie bylo dane.. docenilam jedynie piekno samej osmolody i smak samogonuteraz bedzie drugie podejscie do gorganow z osmolody.. w dwa lata pozniej...moze pogoda bedzie lepsza (gorsza chyba sie nie da, chyba ze snieg by spadl, tfu tfu tfu..)
mowisz o stohu na borzawie? chyba juz nie dam rady w tym roku.. :( choc ciagnie mnie niepomiernie..nawet nie na sam stoh ale na to co jest ponizej... na te ruiny zaplecza bazy radarowej..widzialam ja z daleka..dwie rzeczy ktore kocham najbardziej razem wziete: ruiny i poloninne gory... coz chciec wiecej..
http://picasaweb.google.com.ua/rysht...idenceEvilOvo#
Ostatnio edytowane przez buba ; 27-07-2009 o 22:13
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Pewnie chodzi o Stoha na granicy UA/RO- przedwojenny styk granic PL/CS/RO
http://img223.imageshack.us/img223/1931/361nb7.jpg
Tak o tego mi chodziło ...tyle Stoh-ów jest w Karpatach ..a ten mi się marzy
Lubie takie szczególne miejsca w górach.
http://www.mapywig.org/m/WIG100_300D...KUT_300dpi.jpg
ps.Przemek , czy to zdjęcie z niego?
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
A mi się tez Stoh marzy od paru lat (razem z przejściem całego odcinka granicy aż po Hnitessę), dwa razy już byłam blisko, raz od strony rumuńskiej raz ukraińskiej ale jak dotąd się nie udało.
Mój widoczek na Czarnohorę:
http://lh3.ggpht.com/_3MJRT-G38sc/Sl...2/100_6287.JPG
Z tylu Pop Iwan Czarnohorski, a Stoh bliżej - po prawej.
B.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)