Na to się zanosi, bo jak podają, koń został już - jak to się technicznie, bardzo paskudnie, mówi - zutylizowany w Przeworsku. Podobno górale bardzo się z tym spieszyli, przez co ustalenie faktycznej przyczyny zgonu będzie bardzo, bardzo trudne. I to jest ten pierszy krok w kierunku, o którym piszesz.



Odpowiedz z cytatem