Ludwiku !
Powiedz konkretnie co miałeś na myśli pisząc
Bo ja to zrozumiałem tak : dopóki Ukraina nie rozliczy się jasno ze swoją historią - żadnych wycieczek nie będzie,ja zapytałbym dzieciaka czy jego dziadek był w UPA, a jeśli tak,
to poprosiłbym, żeby powtórzył mamusi, że z "naszej"
wycieczki wróci żywy i cały.
a jeśli już, to z takimi szykanami aż dzieciakom w pięty pójdzie.


