Cytat Zamieszczone przez darkwater Zobacz posta
IMO szansą jest powolne wymieranie ludzi którzy pamiętają "tamte czasy", oraz mała znajomość historii wśród młodzieży. Może za kilkanaście(dziesiąt) lat o Rzezi Wołyńskiej i podobnych sprawach będzie się mówiło jedynie w środowiskach historyków i narodowców? Czego serdecznie wam i sobie życzę.

z moich obserwacji wynika, ze kresowośc jest dziedziczna i że raczej dziś to środowisko jest dużo liczniejsze niż po wojnie, pałeczkę przejęli zstępni i sympatycy. Ja bym na wymieranie nie liczył, a raczej na powolną normalizację.