Ku "pokrzepieniu"...

http://www.90minut.pl/news.php?id=164528


14 lipca - 110 lat czyjego futbolu? W ten weekend we Lwowie z okazji rocznicy pierwszego meczu piłkarskiego pomiędzy polskimi drużynami (14 lipca 1894) odbędą sie obchody... 110-lecia ukraińskiego futbolu. Tej wątpliwej inicjatywie przyklasnął PZPN zgadzając się na udział polskiej reprezentacji w meczu uświetniającym ukraiński "jubileusz".
110 lat temu, 14 lipca 1894 roku podczas II Zlotu Sokoła we Lwowie odbył się pierwszy, historyczny mecz piłkarski na ziemiach polskich. Zmierzyły się ze sobą zespoły oddziałów sokolich z Krakowa i Lwowa. Pierwsze spotkanie trwało tylko 6 minut i zostało zakończone tuż po zdobyciu pierwszej bramki, której autorem był lwowski student - Włodzimierz Chomicki.

Szkoda, że Polski Związek Piłki Nożnej nie znalazł czasu ani środków, aby przypomnieć polskim kibicom o tym ważnym wydarzeniu - nie ma żadnych uroczystości ani obchodów rocznicy początków polskiego piłkarstwa.

Tymczasem do Polski nadeszła wiadomość, że w dniach 10-11 lipca we Lwowie odbędą się obchody... 110-lecia futbolu ukraińskiego. Jeszcze większe zdumienie budzi program tych uroczystości - otóż świętować 110-lecie pierwszego piłkarskiego meczu na Ukrainie (tak, tak - chodzi o ten sam mecz z 14 lipca 1894 roku) będzie m.in... młodzieżowa reprezentacja Polski oraz Polonia Warszawa! To doprawdy zadziwiająca polityka PZPN-u jak i "Czarnych Koszul" (które nie tak dawno z dumą prezentowały swoje poszanowanie dla tradycji lwowskiej Pogoni!).


herb obchodów 110-lecia futbolu ukraińskiego

Plan obchodów (Lwów, stadion Ukraina):
- 10 lipca, 19:00 - Ukraina U-21 - Polska U-21
- 11 lipca, 19:00 - Karpaty Lwów - Polonia Warszawa

Więcej: www.fckarpaty.lviv.ua

---

Przyjrzyjmy się bliżej stanowisku strony ukraińskiej w tej kwestii. 19 maja 1999 roku w Kijowie doszło do narady piłkarskich "historyków" Ukrainy oraz władz FFU, której efektem było oficjalne zatwierdzenie daty 14 lipca 1894 roku jako "początków ukraińskiej piłki". Otóż według owego "historycznego" grona 14 lipca 1894 roku odbył się pierwszy mecz na ziemiach "etnicznie ukraińskich" pomiędzy dwiema drużynami Sokoła, "do którego należało ponad 3000 Ukraińców".

Zwraca uwagę także wypowiedź ówczesnego prezydenta Ukrainy Łeonida Krawczuka z tej okazji: - Nasz futbol jest starszy niż rosyjski, jest także prawie rówieśnikiem brazylijskiego czy włoskiego. Trzeba o tym wszędzie głośno mówić - niech wszyscy wiedzą, że Ukraina ma wielkie tradycje sportowe i piłkarskie. Przeszło 100 lat naszego piłkarstwa świadczy o tym.

W publikacji owych "historyków" pt. "Futbolnyj atłas Ukrajiny" możemy znaleźć szereg rozmaitych zdumiewających "dowodów":


(kliknij aby powiększyć)

Na wyróżnienie zasługuje np. "dowód" w postaci skanu z wydawnictwa Lexikon Fussball gdzie napisano: "1894 - Erster fussballspiel in Polen"! Ukraińscy autorzy dołączyli oczywiście adnotację, że przecież nie było to w Polsce tylko we Lwowie, który wcale nie był polski, a był stolicą "koronnego kraju Galicji i Lodomerii w imperium Austro-Węgier".


(kliknij aby powiększyć)

Innym zwyczajem w ukraińskich opracowaniach historycznych jest umieszczanie takich "rdzennie ukraińskich" postaci jak np. Wacław Kuchar czy... Kazimierz Górski

Powstaje więc teraz pytanie dlaczego wyrzekamy się własnej historii? Czemu tak łatwo zgadzamy się na zawłaszczanie naszej tradycji przez innych? Niedawno powstała propozycja wspólnego zorganizowania Mistrzostw Europy 2012 przez Polskę i Ukrainę, PZPN promuje inne wspólne projekty z federacją ukraińską - oczywiście należy to popierać, ale myślę, że najpierw może warto wyjaśnić pewne kwestie w piłkarskiej historiografii naszych wschodnich sąsiadów...


P.s.
Tam jakoś się nie martwią czy w Polsce kogoś to razi czy nie.
Mają to w ...