Pokaż wyniki od 1 do 10 z 127

Wątek: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2010
    Postów
    29

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Hi.Mieszkam i pracuję w Anglii .Mam kolegę Anglika który szuka SWOJEGO MIEJSCA NA ZIEMI.Ja zresztą też.Już od dłuższego czasu chcę rzucic wszystko i wyjechac w ciche,spokojne miejsce,bez chałasu,gwaru,zgiełku.Tylko ja i przyroda.Czy są jeszcze takie miejsca w Bieszczadach??????

  2. #2
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,387

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez archi61 Zobacz posta
    Hi.Mieszkam i pracuję w Anglii .Mam kolegę Anglika który szuka SWOJEGO MIEJSCA NA ZIEMI.Ja zresztą też.Już od dłuższego czasu chcę rzucic wszystko i wyjechac w ciche,spokojne miejsce,bez chałasu,gwaru,zgiełku.Tylko ja i przyroda.Czy są jeszcze takie miejsca w Bieszczadach??????
    To nie w Bieszczady. Wybierz którąś z wysepek Melanezji.
    Pozdrawiam
    Długi

  3. #3
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez archi61 Zobacz posta
    Już od dłuższego czasu chcę rzucic wszystko i wyjechac w ciche,spokojne miejsce,bez chałasu,gwaru,zgiełku.Tylko ja i przyroda.Czy są jeszcze takie miejsca w Bieszczadach??????
    Są...tyle, że trzeba żyć. Najlepiej za pieniądze:P Zaczniesz je zdobywać w tym cichym miejscu bez zgiełku i nagle ekonomia pokaże swoją siłę:) Handele założysz? Skąd w takim miejscu tłum klientów wytrzasnąć? Usługi - to samo. Jesteś artisticzna dusza i zrobisz książkę, foto, obraz, rzeźbę. No - w Bieszczadach jeszcze może w jakiej galeryjce coś sprzedasz. Ale na Ziemi Lubuskiej w borach, jak niektórzzy doradzaja? Twoje szanse będą pochodną możliwości ekonomicznych i rynkowych. To weź pod uwagę. Chyba, że jesteś wydajnym graczem giełdowym albo wygrałeś w lotto kilka baniek i będziesz żył jako rentier. Gdy już nakreślisz REALISTYCZNY plan zdobywania dochodów, które nie będą Cię frustrowały, to reszta będzie fraszką. Może nawet kobieta się znajdzie, skora do zamieszkania w takim miejscu?:)
    Życzę powodzenia, bo to dobry pomysł. Sam przesiadłem się ze stolycy na miasteczko powiatowe i jakoś jadę:) Już bym nie chciał wrócić...Zwłaszcza w perspektywie wieszczonej przez demografów ucieczki ludzkości do miast.
    Derty

    PS: polecam dla zastanawiających się nad wyborem swej drogi życiowej zdjęcie miesiąca wraz z komentarzem zamieszczone w nr 8/2010 Wiedzy i Życia:D:D:D
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  4. #4

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Są...tyle, że trzeba żyć. Najlepiej za pieniądze:P
    To wszystko racja, trzeba stąpać po ziemi. Pamiętajmy jednak, że mamy XXI wiek, telepracę i prawie wszechobecny internet. Miejsce siedzenia ma powolutku coraz mniejsze znaczenie, a zarobkowanie nie zależy już tylko od lokalnych uwarunkowań.
    Może dzieki temu marzenie o zamieszkaniu w wymarzoym dla siebie miejscu będzie dla niektórych bardziej realne.
    Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2010
    Postów
    29

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez Ostatni_Mohikanin Zobacz posta
    To wszystko racja, trzeba stąpać po ziemi. Pamiętajmy jednak, że mamy XXI wiek, telepracę i prawie wszechobecny internet. Miejsce siedzenia ma powolutku coraz mniejsze znaczenie, a zarobkowanie nie zależy już tylko od lokalnych uwarunkowań.
    Może dzieki temu marzenie o zamieszkaniu w wymarzoym dla siebie miejscu będzie dla niektórych bardziej realne.

    Ostatnie lata spędziłem w różnych miejscach.Byłem w Ameryce Południowej.Mam nawet bebe pochodzacą z Brasil.Lecz stwierdziłem że pogon za wszystkimi dobrami tego swiata to pogon za wiatrem,jak to okreslił kiedys Salomon.Jakos nie jestem bardziej szczęsliwy,jakoś nie zrywam się o swicie i z radoscia nie pędzę do pracy.I jakos widze po wszystkich znajomych że szczęscie nie zależy od tego ile się ma.Znam ludzi którzy mieszkają w okazałych rezydencjach i są bardzo nieszczęsliwi.A to daltego ze albo chcą mic więcej,albo boja się o utratę tego co mają.I to jest pogon za wiatrem

  6. #6
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2010
    Postów
    29

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Są...tyle, że trzeba żyć. Najlepiej za pieniądze:P Zaczniesz je zdobywać w tym cichym miejscu bez zgiełku i nagle ekonomia pokaże swoją siłę:) Handele założysz? Skąd w takim miejscu tłum klientów wytrzasnąć? Usługi - to samo. Jesteś artisticzna dusza i zrobisz książkę, foto, obraz, rzeźbę. No - w Bieszczadach jeszcze może w jakiej galeryjce coś sprzedasz. Ale na Ziemi Lubuskiej w borach, jak niektórzzy doradzaja? Twoje szanse będą pochodną możliwości ekonomicznych i rynkowych. To weź pod uwagę. Chyba, że jesteś wydajnym graczem giełdowym albo wygrałeś w lotto kilka baniek i będziesz żył jako rentier. Gdy już nakreślisz REALISTYCZNY plan zdobywania dochodów, które nie będą Cię frustrowały, to reszta będzie fraszką. Może nawet kobieta się znajdzie, skora do zamieszkania w takim miejscu?:)
    Życzę powodzenia, bo to dobry pomysł. Sam przesiadłem się ze stolycy na miasteczko powiatowe i jakoś jadę:) Już bym nie chciał wrócić...Zwłaszcza w perspektywie wieszczonej przez demografów ucieczki ludzkości do miast.
    Derty

    PS: polecam dla zastanawiających się nad wyborem swej drogi życiowej zdjęcie miesiąca wraz z komentarzem zamieszczone w nr 8/2010 Wiedzy i Życia:D:D:D
    Nie jest problemem miec duże pieniądze i osiąsc w biesach.To żadna sztuka.Majac duże pieniądze można osiąsc wszędzie.Chodzi mi o cos innego.Chcę wrócic do życia bardzo prymitywnego,
    prostego.Od podstaw na gołej ziemi zbudowac małą farmę.Najlepiej przy strumyku bo można zmontowac kawałek swej elektrowni.Kawałek ziemi na uprawę.Nic więcej.Resztę mam nadzieję dałby las,czyli jakies jagody,grzyby,zioła itp.Chce się cofnąc o kilka stuleci do tyłu.TO JEST MOJE MARZENIE.

  7. #7
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez archi61 Zobacz posta
    Nie jest problemem miec duże pieniądze i osiąsc w biesach.To żadna sztuka.Majac duże pieniądze można osiąsc wszędzie.Chodzi mi o cos innego.Chcę wrócic do życia bardzo prymitywnego,
    prostego.Od podstaw na gołej ziemi zbudowac małą farmę.Najlepiej przy strumyku bo można zmontowac kawałek swej elektrowni.Kawałek ziemi na uprawę.Nic więcej.Resztę mam nadzieję dałby las,czyli jakies jagody,grzyby,zioła itp.Chce się cofnąc o kilka stuleci do tyłu.TO JEST MOJE MARZENIE.
    piekne masz marzenie i bede trzymac kciuki za realizacje... ale nie wiem czy dzisiejsze bieszczady sie do tego nadaja... chyba ze w budowaniu swojego kawalka sprzed lat nie bedzie ci przeszkadzac ze na dzialce obok wystawia ci pensjonat i pod sama dzialke podciagna rowniuski asfalt gdzie beda smigac lsniace limuzyny.. zbyt modne i znane sie bieszczady zrobily..

    obojetnie gdzie wyjedziesz zycze powodzenia! imponuja mi ludzie ktorzy potrafia sie oderwac od oslawionej "realnosci" i pokazac ze jej na przekor tez sie da zyc..
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  8. #8
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez archi61 Zobacz posta
    Kobieta się znajdzie,hehehe.Nie sądzę.I nawet nie chcę.
    Cytat Zamieszczone przez archi61 Zobacz posta
    Chodzi mi o cos innego.Chcę wrócic do życia bardzo prymitywnego,
    prostego.Od podstaw na gołej ziemi zbudowac małą farmę.Najlepiej przy strumyku bo można zmontowac kawałek swej elektrowni.Kawałek ziemi na uprawę.Nic więcej.Resztę mam nadzieję dałby las,czyli jakies jagody,grzyby,zioła itp.Chce się cofnąc o kilka stuleci do tyłu.TO JEST MOJE MARZENIE.
    możesz zostać bieszczadzkim współczesnym pustelniko-tołhajem z własną elektrownią. trochę sobie będziesz zbierał w lesie jagody a trochę łupił karawany turystów. stworzysz nową jakość w Bieszczadach od razu wpraszam się na pierogi z jagodami albo sosik grzybowy

  9. #9
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2010
    Postów
    29

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    możesz zostać bieszczadzkim współczesnym pustelniko-tołhajem z własną elektrownią. trochę sobie będziesz zbierał w lesie jagody a trochę łupił karawany turystów. stworzysz nową jakość w Bieszczadach od razu wpraszam się na pierogi z jagodami albo sosik grzybowy
    Zapraszam serdecznie.Długo to ja tych turystów bym nie nałupił,podejrzewam.A nowa jakosc,jesli ktos chce uciec od tego swiata to na rozgłosie nie bardzo mu zależy.

  10. #10
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2010
    Postów
    29

    Domyślnie Odp: Zamieszkać w Bieszczadach - dyskusja

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Są...tyle, że trzeba żyć. Najlepiej za pieniądze:P Zaczniesz je zdobywać w tym cichym miejscu bez zgiełku i nagle ekonomia pokaże swoją siłę:) Handele założysz? Skąd w takim miejscu tłum klientów wytrzasnąć? Usługi - to samo. Jesteś artisticzna dusza i zrobisz książkę, foto, obraz, rzeźbę. No - w Bieszczadach jeszcze może w jakiej galeryjce coś sprzedasz. Ale na Ziemi Lubuskiej w borach, jak niektórzzy doradzaja? Twoje szanse będą pochodną możliwości ekonomicznych i rynkowych. To weź pod uwagę. Chyba, że jesteś wydajnym graczem giełdowym albo wygrałeś w lotto kilka baniek i będziesz żył jako rentier. Gdy już nakreślisz REALISTYCZNY plan zdobywania dochodów, które nie będą Cię frustrowały, to reszta będzie fraszką. Może nawet kobieta się znajdzie, skora do zamieszkania w takim miejscu?:)
    Życzę powodzenia, bo to dobry pomysł. Sam przesiadłem się ze stolycy na miasteczko powiatowe i jakoś jadę:) Już bym nie chciał wrócić...Zwłaszcza w perspektywie wieszczonej przez demografów ucieczki ludzkości do miast.
    Derty

    PS: polecam dla zastanawiających się nad wyborem swej drogi życiowej zdjęcie miesiąca wraz z komentarzem zamieszczone w nr 8/2010 Wiedzy i Życia:D:D:D
    Kobieta się znajdzie,hehehe.Nie sądzę.I nawet nie chcę.Była kiedys kobieta,nazywała się Ewa.W raju było jej zle i nudno,to co mówic o biesach.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 20-03-2014, 10:02
  2. Lokalizacja X KIMBu- dyskusja
    Przez Piskal w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 47
    Ostatni post / autor: 15-01-2011, 19:44
  3. Dyskusja o Naturze 2000 - artykuł
    Przez dziabka1 w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 17-02-2010, 12:42
  4. Zamieszkać w dziczy
    Przez takitam w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 25-09-2008, 22:48
  5. Chciałbym zamieszkać w Bieszczadach...
    Przez lawok w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 30-07-2005, 20:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •