Drogi vm2301

Masz racje troche przesadzilem, ja nic absolutnie nic nie poswiecilem, bo nie mialem czego poswiecac, przeprowadzka w Bieszczady nie była wywołana impulsem byla to przemyslana decyzja, nie traktuje tego jako przygodę . Nie będę całe życie pracował w tartaku mam troche ambicji, dlatego dąże do otworzenia własnego interesu (póki co wszystko idzie w dobrą stronę). Nie mam zamiaru opuszczać tego miejsca, żyje mi sie Tu dobrze jak wczesniej wspomniałem jestem szczesliwy, zrealizuje tu swoje ambicje,plany, marzenia jestem tego pewien, jakbym nie był to bym tu nie przyjechał,to jest moja Ziemia Obiecana :) Nikogo nie krytykuje, ja tylko zadałem pytanie być może nieco kłopotliwe. Pozdrawiam