Tak.....Zamieszkać w Bieszczadach....bardzo ciekawy to temat. Od 1985 roku kiedy jako uczeń podstawówki trafiłem w Bieszczady po raz pierwszy powraca cyklicznie. Nie jestem raczej typowym(chociaż co to znaczy typowym?) miłośnikiem Bieszczadów. Nie chodzę po górach,nigdy nie byłem na Połoninie,nie grywam na gitarze,nie jeżdżę konno ani nie lubię moknąć pod namiotem czy przedzierać się przez chaszcze.Ale mimo to Bieszczady to miejsce które odwiedzam co roku,chociaż na kilka dni. Lubie po prostu Tam być,na dole-,na górze czasem też ale tylko zimą na nartach . Jest coś magicznego co mnie ciągnie w To miejsce. I pewnie kiedyś spróbuję w Bieszczadach zamieszkać,nie mówię zamieszkam, tylko spróbuję.